TATRY – Listopad pod Giewontem (Film)

(PL/DE)

(PL)
Co zrobisz, gdy Twoje dziecko chce zobaczyć pierwszy śnieg? Jest pierwszy listopad. Łagodna aura kusi błękitem nieba. Właściwie idealne warunki na wędrówkę, gdyby nie krótki dzień. Dokąd wybrać się tym razem z małym wędrownikiem? Ok, na Giewont albo przynajmniej w jego stronę. Latem nie ma tam po co chodzić-zbyt wiele ludzi. Teraz jest szansa na odrobinę spokoju. I śnieg w wyższych partiach gór.
W ostrych promieniach nisko stojącego słońca jest ciepło ale w cieniu czuć już chłód. Szlaki suche, tylko w niektórych miejscach trochę lodu. W Tatrach trwa spotkanie jesieni z zimą.

Są trzy drogi dojścia na Giewont-my wybraliśmy szlak niebieski z Kuźnic, chyba najbardziej populany ze względu na schronisko turystyczne położone na Polanie Kondratowej w Tatrach Zachodnich, u stóp masywu Giewontu. Znajduje się ono na wysokości 1333 m n.p.m., na terenie byłej Hali Kondratowej. Jest to najmniejsze schronisko polskich Tatr (600 m³), dysponujące 20 miejscami w pokojach 6- i 8-osobowych. Schronisko prowadzi przechowalnię nart, gospodę i bufet. Latem oblegane przez turystów, teraz ukazało swoje przytulne oblicze.

Na Przełęcz Kondracką (1725 m) dotarliśmy w dobrych nastrojach, szczyt Giewontu oświetlony słońcem kusił by jeszcze wejść na niego. Jednak wystarczyło jedno spojrzenie na zegarek, by zdrowy rozsądek nakazał pozostać w połowie drogi. Przed zmrokiem nie dotarlibyśmy z powrotem na przełęcz.

Tak więc poczekaliśmy aż słońce zniknie za granią – zrobiło się od razu zimno, więc ruszyliśmy w dół. O zmierzchu stanęliśmy przy schronisku. Idealny timing.

W schronisku przytulna atmosfera. Ciepły posiłek i herbata. Potem partyjka warcabów i czas było ruszyć w dół. Gwiazdy oświecały drogę i jedynie w lesie korzystaliśmy z czołówek.

Całą drogę wspominaliśmy widok pierwszego śniegu-obietnicę kolejnej przygody. W Tatrach trwa spotkanie jesieni z zimą. Czekamy na zimę.

(DE)
Was machst Du, wenn Dein Kind den ersten Schnee sehen möchte? Es ist der erste November. Das milde Wetter lockt mit dem blauen Himmel. Eigentlich ideale Bedingungen zum Wandern, wenn da nicht der kurze Tag wäre. Wohin also jetzt mit dem kleinen Wanderer gehen? Ok, auf Giewont, oder zumindest in Richtung seines Gipfels. Während des Sommers gibt es keinen Grund hier lang zu wandern, zu viele Menschen. Jetzt besteht die Chance für ein wenig Ruhe. Und auf den ersten Schnee in den höheren Lagen.
In den scharfen Strahlen der niedrig stehenden Sonne ist es warm, aber im Schatten ist schon deutlich die Kälte zu spüren. Die Wanderwege sind trocken, nur an einigen Stellen ein wenig Eis. In der Tatra treffen Herbst und Winter aufeinander.
Es gibt drei Wege, zum Giewont-Gipfel zu gelangen, wir wählten die blaue Markierung von Kuźnice aus, vielleicht der populärste Weg aufgrund einer Berghütte auf Hala Kondratowa in der westlichen Tatra, am Fuße des Giewont. Auf einer Höhe von 1333 Meter über dem Meeresspiegel gelegen, in der ehemaligen Alm, es ist die kleinste Hütte polnischen Tatra (600 m³), die über 20 Betten in 6- und 8-Personen Zimmern bietet. Die Herberge betreibt ein Skiraum, Bewirtung und eine Cafeteria. Im Sommer mit Touristen überfüllt, jetzt zeigt sie ihre gemütliche Seite.
Auf Kondracka Pass (1725 m) in guter Laune angekommen, lockte uns die sonnenbeschienene Spitze des Giewont, einen Versuch der Gipfelbesteigung zu wagen. Es reichte jedoch einen Blick auf die Uhr zu werfen, und der gesunde Menschenverstand sagte, etwas oberhalb vom Pass Pause zu machen und zu bleiben.

Vor Einbruch der Dunkelheit, hätten wir zurück zum Pass nicht geschafft.
So warteten wir, bis die Sonne hinter dem Bergrücken verschwand – sofort wurde kalt, so dass wir zurück ins Tal aufbrechen mussten. In der Abenddämmerung, kamen wir an der Hütte wieder an. Perfektes Timing.
Auf der Hütte herrschte eine gemütliche Atmosphäre. Zeit für warme Mahlzeit und Tee. Dann eine Runde Brettspiel und trotz der Dunkelheit ein Spaziergang zurück zum Taleingang.

Die Sterne beleuchteten den Weg und nur im Wald mussten wir die Stirnlampen verwenden.
Den ganzen Weg hinunter sprachen wir über den Anblick des ersten Schnees – ein Versprechen der nächsten Abenteuer. In der Tatra treffen Herbst und Winter aufeinander.
Wir freuen uns schon jetzt auf den Winter.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s